Nastolatka zgwałcona w klubie, w jej krwi pigułka gwałtu.

PROKURATURA TWIERDZI, ŻE SUBSTANCJA MOGŁA „WYTWORZYĆ SIĘ SAMOISTNIE” I UMARZA SPRAWĘ

Nastolatka powiedziała bratu, że została zgwałcona i straciła przytomność. Wezwano pogotowie. We krwi pokrzywdzonej znaleziono śladowe ilości GHB czyli tzw. pigułki gwałtu. Prokuratura umorzyła jednak sprawę…