#ciekawostki #zainteresowania…

#ciekawostki #zainteresowania #swiat #religia #gruparatowaniapoziomu Galaktyczny tyran i wielka czystka czyli kilka słów o scjentologii O scjentologii można by pisać całe książki. Zresztą kilku ludzi wpadło już na taki pomysł i takie pozycje można znaleźć na rynku. To po co ten tekst? Cóż, niektórzy zwyczajnie nie mają czasu na czytanie książek, innym zwyczajnie się nie chce. Postanowiłem więc napisać coś krótszego, a nuż kogoś tym zainteresuję i sięgnie po coś więcej*. Lecz pomijając już powody, dla których to napisałem, przygotujcie się na prawdziwą mieszankę wybuchową. Mieszankę złożoną z absurdu, ludzkiej głupoty, naiwności, a niektórzy dodaliby pewnie do tego szczyptę wyrachowania i krzywdy ludzkiej. No ale zacznijmy od początku, czyli od lat 50. XX w. Niewinne początki Założycielem religii był urodzony w 1911 roku Lafayette Ronald Hubbard. W młodości był studentem na Uniwersytecie Jerzego Waszyngtona, jednak po dwóch latach rzucił studia i w latach 30. XX w. zajął się pisaniem historii science-fiction dla magazynów pulpowych. Po II wojnie światowej wymyślił naukę, którą nazwał dianetyką**, a która miała być alternatywą dla psychiatrii i psychologii. Hubbard zresztą strasznie krytykował te dziedziny i akurat w tym przpadku chyba nie ma co się mu dziwić, w końcu lobotomia, elektrowstrząsy czy leukotomia transorbitalna*** były wtedy na porządku dziennym i daję sobie lewą rękę uciąć, że nie były to przyjemne zabiegi. Ale wracając – w 1950 roku napisał książkę „Dianetics: The Modern Science of Mental Health”, w której opisał założenia dianetyki oraz techniki, dzięki którym rzekomo wyleczył się z szeregu przypadłości, których nabawił się podczas II wojny światowej. Książka z miejsca stała się bestsellerem. Po sukcesie Hubbard poszedł za ciosem i założył Dianetic Research Foundation, gdzie szkolił pierwszych audytorów i doradców. Niedługo później jednak musiał zwinąć interes, głównie przez olbrzymią falę krytyki oraz pozwy za nauczanie medycyny bez uprawnień, co doprowadziło do bankructwa organizacji. Nawet pomimo tego, dianetyka miała już spore grono zwolenników w Ameryce, a sam Hubbard nie poddał się i w 1952 roku zaprezentował urządzenie o nazwie E-metr, które rzekomo pozwalało na obserwację stanu emocjonalnego osoby, na której urządzenie zostało użyte. Dodatkowo „kaznodzieja” stworzył pojęcie thetanu – konceptu podobnego do duszy i stąd już niedaleko było od przejścia z dianetyki do scjentologii. Ostatecznie 18 lutego 1954 roku zarejestrowana została pierwsza oficjalna organizacja scjentologiczna – Kościół Scjentologiczny Kalifornii. Sam Hubbard, aż do swojej śmierci w 1986 roku rozwijał doktrynę scjentologiczną. Po nim stery w Kościele przejął David Miscavige. Mitologia Skoro scjentologia to religia, to pewnie ludzie wyznający ją mają swoje wierzenia. Niestety Czytaj dalej

Wiecie co Wiadomości TVP…

Wiecie co Wiadomości TVP sądzą o zmianach w zapisach ustawy o IPN? Trzymajcie xD, materiał zaczyna się od 4:30 https://wiadomosci.tvp.pl #neuropa #4konserwy #polska #zydzi #izrael #swiat #tysiacurojenniezaleznychmediow #rakcontent Czytaj dalej

Japoński przewoźnik kolejowy…

Japoński przewoźnik kolejowy zaprezentował nowe malowanie i wystrój pociągu Shinkansen – z motywem Hello Kitty ʕ•ᴥ•ʔ A u nas dalej stare, zardzewiałe i śmierdzące składy bez internetu ( ͡° ͜ʖ ͡°) https://edition.cnn.com/travel/article/hello-kitty-shinkansen-train-japan/index.html #ciekawostki #japonia #swiat #kolej #pociagiboners Czytaj dalej